zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Przesłuchalnia Online

Dzisiaj przesłuchujemy płyty Ou Est Le Swimming Pool, Kings of Leon oraz m.in. Magnetic Man, Squarepushera. W ramach powtórek Jon Spencer i Robbie Williams.

TONY WYSOKIE...

OU EST LE SWIMMING POOL, The Golden Year (V2)

Samobójcza śmierć wokalisty podkręca sprzedaż płyty jego zespołu, ale i bez tego debiut tria hołdującego new romantic jest wart uwagi.

Co siedziało w jego głowie, gdy postanowił wspiąć się na radiowy maszt? Czy był to kaprys odurzonego umysłu czy też świadome poczucie winy? 22-letni Charles Haddon razem ze swoim zespołem Ou Est Le Swimming Pool gościł na belgijskim festiwalu Pukkelpop. W trakcie występu niespodziewanie skoczył w tłum, powodując poważne obrażenia jednej z dziewcząt. Podobno później obawiał się, że jego początkujący zespół czeka proces o milionowe odszkodowanie. Czy to jednak wystarczyło do podjęcia decyzji o jeszcze jednym skoku? Wprost w objęcia śmierci?
Ou Est Le Swimming Pool.html


Samobójstwo Haddona sprawiło, iż o triu z londyńskiego Camden jest głośno w mediach. W dwa miesiące po feralnym wypadku światło dzienne ujrzała wreszcie debiutancka płyta. Zapewne czeka ją podobny los co analogicznych wydawnictw, których premierę przesłoniło widmo tragicznej śmierci. Takich jak choćby "Closer" Joy Division.  I choć Ou Est Le Swimming Pool w żadnym wypadku nie może równać się z zespołem Iana Curtisa, płycie "The Golden Year" pisany jest los pożegnalnego dzieła.

Debiutancki album londyńczyków to nie pierwsza i nie ostatnia na brytyjskiej scenie powtórka z new romantic. "The Golden Year" zawiera piosenki zakonserwowane w formalinie syntezatorowego popu a'la Gary Numan, Human League czy Heaven 17.. Ich siła nie tkwi jednak w elektronicznej ascezie. Motorem napędowym całości jest bowiem Haddon, przechodzący od zaczepnego skandowania do sugestywnej emfazy. Jego wokale skonfrontowane z chłodem maszynowych brzmień tworzą komplementarną całość. Złożoną z krótkich, treściwych i łatwo wpadających w ucho kompozycji.

Przed śmiercią Haddona trio zdobyło sobie umiarkowaną popularność tanecznymi przebojami "These New Knights" i "Dance the Way I Feel". To nie one są jednak najbardziej wyrazistą częścią "The Golden Year". O wartości materiału decydują utwory o wolniejszym tempie, dyskretnie wzbogacane o instrumenty smyczkowe i fortepian, chwilami ocierające się o quasi- epickie ballady. W "You Started", "Get Along" czy wieńczącym "Next to Nothing" (z motywem niczym z "Requiem dla snu") udało się zawrzeć całą paletę emocji; i tych jasnych i tych mrocznych. Szkoda, że Haddon ostatecznie zawierzył tym drugim.
  • przesłuchaj płytę via 3VOOR12 tutaj

... i NISKIE

KINGS OF LEON - Come Around Sundown (RCA)

Po olbrzymim sukcesie płyty "Only By The Night" braciszkowie Followill pozostają rockowymi ortodoksami, ale z objawami zawodowego wypalenia.

Objawili się pod koniec lat 90. gdy media eksytowały się renesansem gitarowego grania spod znaku garage rock revival. W ich przypadku trudno było jednak mówić o jakimkolwiek odrodzeniu. Dla Kings of Leon rockowa tradycja stanowiła bowiem kwestię na tyle świeżą, iż dopiero odkrywali dla siebie jej bogactwo. Co nie dziwi, biorąc pod uwagę wyjątkowo barwną historię zespołu.

Kings of Leon.html
 
Kwartet Kings of Leon zrodziła tak naprawdę potrzeba chwili. Bracia Nathan i Celeb Followill podpisali kontrakt z wytwórnią RCA. Nie chcąc występować jako duet dokoptowali młodszego brata Jareda oraz kuzyna Matthew. Cała czwórka Followillów prezentowała wtedy raczej nikłe umiejętności instrumentalne i kompozytorskie.

Braciszkowie dzieciństwo spędzili niemal w totalnej izolacji od rockowych dźwięków. Jako synowie zielonoświątkowego pastora - Ivana Followilla, przemierzali Oldsmobilem wschodnie rejony USA, od jednego do drugiego kościoła. Gdy w 1997 roku głowa rodziny wzięła rozbrat i z kapłańską posługą i z żoną, chłopcy trafili do Nashville. I odkryli dla siebie rocka. Lecz o charyzmatycznym ojcu nie zapomnieli. Leon z nazwy zespołu to przecież ksywa, jaką posługiwał się wielebny Ivan.

Followillowie na gruncie rocka okazali się pojętnymi uczniami, ale na spektakularny sukces czekali niemal dekadę. Pierwsze płyty rozbrajały krytyków czołobitnym wobec klasyki lat 60. repertuarem i równie archaiczną produkcją. Kings of Leon stopniowo jednak zbierali siły, by na pułapie czwartego albumu "Only by the Night" uderzyć z pozycji rockowych gwiazd. Sprzedana na całym świecie w ponad 6 milionów egzemplarzy płyta, zawierała przebojową i podrasową studyjnie dawkę korzennego rocka . Kings of Leon składając hołd swoim mistrzom - Bruce'owi Springsteenowi, The Faces, Thin Lizzy, Lynard Skynard czy The Allman Brothers Band, ujmowali zarazem wykonawczą werwą. Czyli czymś, czego próżno szukać na ich nowych wydawnictwie.

"Only by the Night" w momencie premiery zbierało skrajne recenzje. Przy "Come Around Sundown" wydaje się jednak bezdyskusyjnym arcydziełem. Nowa płyta kwartetu jest bowiem jej lustrzanym odbiciem, zniekształconym jednak przez iście słomiany zapał Followillów. Na pozór wszystko jest tu na miejscu: oskrzydlające łkania slide'owej gitary, siarczyste solówki i kilka planów dźwiękowych. Tyle, że już przy trzecim utworze pt (nomen omen) "Pyro" z zespołu uchodzi cała para.

Słysząc przerażliwe beczenie na wokalach i ospałe tempo kolejnych kompozycji trudno nie stracić cierpliwości. Co gorsza, w utworach takich jak "Mary" czy "Back Down South" bracia osiadają na mieliźnie country & western. Momenty podobnej co na "Only by the Night" żywiołowości są sporadyczne (singlowy "Radioactive", "Beach Side"). To może być koniec - śpiewa Nathan w otwierającym "The End". Zapewne się myli. Choć z racji na trefność nowego materiału, dobrze, aby w życie został wcielony tytuł innej piosenki - "No Money".
  • przesłuchaj płytę via 3VOOR12 tutaj
ZESTAW TYGODNIA

Tym razem zestaw o roboczej nazwie Duby i bity, z nowościami sceny nie tylko niskich częstotliwości
.

Magnetic Man super trio dubstepowych producentów po przebojowym singlu "I Need Air", na debiutanckim albumie (Columbia) kuje żelazo póki gorące [słuchaj via 3VOOR 12 tutaj]

Zestaw tygodnia .html
 
Darkstar
- brytyjski duet z matecznika pioniera dubstepu - Buriala, debiutuje płytą "North" (Hyperdub) pełną filmowych pasaży i komputerowych eksperymentów.[przesłuchaj via 3VOOR12 tutaj]

Squarepusher alias Tom Jenkinson po latach poszukiwań w obrębie połamanych bitów i free jazzowych ekscesów, założył nowy zespół i na albumie "Shobaleader One: d'Demonstrator" (Warp) śpiewa z wydatną pomocą vocodera. [przesłuchaj via 3VOOR12 tutaj]

Mark Ronson wzięty producent odpowiedzialny za sukces Amy Winehouse, pod szyldem Buissness Intl sięga po syntezatory, na płycie "Record Collection" (Columbia) goszczą m.in. Q-Tip, Boy George, D'Angelo i frontman Duran Duran - Simon Le Bon. [przesłuchaj 3VOOR12 tutaj]

POWTÓRKA Z ROZRYWKI

Powtórka z rozrywki.html

JON SPENCER BLUES EXPLOSION, Acme (Mute)
-
remasterowane wydanie przełomowej płyty w karierze bluesowego post-rockowca - przesłuchaj via Spinner.comtutaj

ROBBIE WILLIAMS-  "In and Out of Conciousness" (EMI) -
największe przeboje brytyjskiego wokalisty z ostatnich 20 lat kariery - przesłuchaj via MSN.com tutaj i tutaj.

UWAGA! POWYŻSZE MATERIAŁY AUDIO POCHODZĄ WYŁĄCZNIE Z OFICJALNYCH I LEGALNYCH ŹRÓDEŁ, GDZIE ZOSTAŁY UMIESZCZONE W CELACH PROMOCYJNYCH. Z TEGO POWODU ICH DOSTĘPNOŚĆ MOŻE BYĆ OGRANICZONA CZASOWO.


Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Robbie :)

  • Kings of Leon;)

  • Robbie !!!

  • świetna ta przesłuchalnia

  • a tak z innej beczki..gratisy to już były???

  • KINGS OF LEON - uwielbiam ten zespół

  • Kings of Leon. Z przyjemnością posłucham.

  • Kings of leon- super są

  • CO Z GRATISAMI??

    • Że tak zażartuję - pierwszy raz zdarzyło mi się 'czatować ' na gratisy i oczywiście co? akurat tego dnie się nie pojawiły ;

      • One tak pojawiają się znienacka - jak czekam o 11, złośliwie są o 14 :D

        • zgadza się, najczęściej są w godzinach 11- 14

  • fajnie się słucha

  • A mi akurat Kings Of Leon się podoba - i to z naciskiem na "Pyro" - rozpływam się przy tym kawałku.

  • Słabo w tym tygodni - trochę się nakręciłem na Darkstara, ale niestety smęci za bardzo, ale za polecam sobie tam poszukać do odsłuchu nową płytkę Gold Panda - warto !!

    • Skoro słabo, wrócę do wcześniejszych przesłuchalni - w końcu udało mi się komputer naprawić i dźwięk wrócił :)

  • JON SPENCER BLUES EXPLOSION, Acme (Mute) - i owszem :) Pozostałe to jakoś nie moje klimaty....

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Bokserka: Grażyna Plebanek w natarciu Literatura / Recenzje
Kobieta walczy całe życie. Ze sobą, mężczyznami, społecznością, w jakiej żyje. Bohaterka nowej powieści Grażyny Plebanek walczy też na ringu,...
Muzeum Papiernictwa w Dusznikach multimedialne
Najchętniej odwiedzana placówka na Dolnym Śląsku dostanie dofinansowanie z europejskich funduszy. Za 9,5 miliona złotych zostanie...
Nowa książka Wisławy Szymborskiej
Jak podaje na swojej stronie Instytut Książki jesienią ukaże się nowy tom wierszy zmarłej w 2012 roku noblistki, Wisławy Szymborskiej.
Bilety: Wilcze dzieci Wystartowały tegoroczne Retroperspektywy [zdjęcia]
Tagi