zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaRecenzje › Sanato: Złota gorączka

Sanato: Złota gorączka

Makabryczne skutki medycznego eksperymentu!, Jatka w azylu suchotników! - krzyczały nagłówki gazet w styczniu 1932 roku. Co wydarzyło się w zakopiańskim sanatorium?

Sanato.html
Okładka książki

Jesienią 1931 roku do ośrodka Sanato przyjeżdża tajemniczy lekarz Matys Dresler wraz z narzeczoną, Irą Załęską. Ira – była pacjentka doktora Dreslera – ma być najlepszym dowodem na skuteczność jego innowacyjnej terapii leczącej gruźlicę. Wyselekcjonowanej grupie chorych podaje zastrzyki z płynnym złotem, co początkowo przynosi pozytywne rezultaty. Z czasem jednak pacjenci zaczynają odczuwać dziwne skutki uboczne – jak określa to narratorka powieści, Nina Ostromęcka – widzą "echa" z mrocznej przeszłości ośrodka. Problemy ze snem, przerażające halucynacje i wizje doprowadzają chorych do obłędu...

Marcin Szczygielski, autor bestsellerowych książek "PL-BOY" i "Berek", powraca z dość nietypową propozycją – powieścią grozy, klimatem przypominającą połączenie kultowego "Lśnienia" Stephana Kinga i "Sanatorium pod klepsydrą" Bruna Schulza. Atutem "Sanato" jest bez wątpienia styl. Szczygielski sprawnie odtwarza język, jakim posługiwali się Polacy w dwudziestoleciu mięzywojennym, nie popada jednak w pastisz. Autor wykorzystał zapiski uczestniczki wydarzeń w Sanato, Niny Ostromęckiej, to z jej perspektywy przedstawia historię "złotej gorączki". Szczygielski nie podważa wersji Ostromęckiej, mimo że – jak sam przyznaje w posłowiu – kobieta leczyła się psychiatrycznie.

"Sanato" to także galeria barwnych, pełnokrwistych postaci. Nina Ostromęcka i jej mąż Adam to typowa para tego okresu- młodzi, zamożni i znudzeni sobą. Są świadomi, że gruźlica to śmiertelna choroba, a Sanato może być ich ostatnim adresem, ale mimo to oddalają się od siebie jeszcze bardziej. Adam staje się bierny i apatyczny, Ninę z kolei coraz bardziej fascynuje członek grupy doktora Dreslera, przystojny i inteligentny Janek. Ostromęcka w swoich zapiskach dużo uwagi poświęciła także innym mieszkańcom Sanato – naiwnej Dorci, intrygującej Irze, pielęgniarce Wiewiórce, dyrektrowi ośrodka, a nawet kucharce i jej upośledzonemu synowi.

Nowa książka Szczygielskiego powinna przypaść do gustu fanom literatury grozy, ale także tym czytelnikom, którzy lubią, gdy autor myli tropy, stawia dużo pytań, nie udzielając na nie wprost odpowiedzi.

"Sanato" Marcina Szcygielskiego ukazało się nakładem Instytutu Wydawniczego Latarnik.

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.
 





Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Jakoś zupełnie mnie nie kręcą horrory, etc. , ale ta pozycja wydaje mi się warta uwagi. Może uda mi się ją zdobyć i przeczytać. Dużo niejasności, tajemnica potrafią uatrakcyjnić życie codzienne.

  • Za pierwszym razem przeczytałam tytuł SATANO zamiast SANATO. Ciekawe czym kierowała się osoba nadająca nazwę ośrodkowi? Książka zapowiada się ciekawie, no i to czy ta historia wydarzyła się naprawdę, czy są to tylko urojenia chorej kobiety nadaje książce dodatkową otoczkę tajemnicy.

  • Świetna książka, bardzo mnie wciągnęła w 2 dni przeczytałam.

  • Powiesc grozy,to rzecz kompletnie nie w moim guscie.Nawet w czasie goracego lata.

  • Ja również nie przepadam za horrorami ale opis książki tak mnie zainteresował, że z pewnością sięgną po tą pozycje na półce w księgarni. Ciekawi mnie czy ta historia wydarzyła się na prawdę.

  • Pozycja wydaje się interesująca, a że dodatkowo lubię dobre powieści grozy, z miłą chęcią bym po nią sięgnęła.

  • Ja jestem w trakcie czytania i mówię Wam: nie zwlekajcie, warto! Ekscytująca powieść, przesiaduję nad nią ostatnio do pierwszej w nocy. Szczygielski nie jest może wybitnym pisarzem na poziomie Stasiuka czy Myśliwskiego, ale ma talent, poczucie humoru (pomimo sporej dawki grozy zawartej w książce) rzecz jest napisana sprawnie, z dbałością o detal, o realia epoki, sugestywnie. Jestem po polonistyce, to nie jest mój gatunek, ale bardzo mnie wciągnęło i lektura sprawia mi duuużo przyjemności. Polecam z czystym sumieniem

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
Tagi