zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmArtykuły › Steven Spielberg: 70. urodziny władcy zbiorowej wyobraźni

Steven Spielberg: 70. urodziny władcy zbiorowej wyobraźni

Steven Spielberg
 fot. Wikipedia

Steven Spielberg świętuje 70. urodziny, ale nie zwalnia tempa. Pracuje nad kolejnymi produkcjami i nic nie wskazuje na to, aby miał przejść na emeryturę.

W swojej pracy sprawnie porusza się między najbardziej odległymi od siebie gatunkami. Jego thrillery mrożą krew w żyłach, a dramaty - wzruszają do łez. Mało tego! Ma na swoim koncie najsłynniejszy film science-fiction skierowany ku młodym odbiorcom "E.T.". W innowacyjności zmienił on myślenie o kinie familijnym w tak spektakularny sposób, że aż do premiery "Parku Jurajskiego" utrzymywał miano filmu przynoszącego najwyższe dochody w historii.

Steven Spielberg przyszedł na świat w Cincinnati, w Ohio, 18 grudnia 1946 roku. 21 lat później podpisał swój pierwszy kontrakt. Studio Universal doceniło jego krótkometrażowy film "Amblin" opowiadający o podróży dwójki młodych ludzi przez pustynię ku morzu. Mimo iż on zdobył kilka nagród na festiwalach filmowych, w tym na Atlanta Film Festival, to za faktyczny debiut reżysera uznaje się thriller "Pojedynek na szosie" z 1971 roku.

 

 

Można spierać się o to, który z filmów ustanowił rzeczywista cezurę w twórczości autora. Do tego miana pretendować może np. sensacyjny dramat "Sugarland Express" z 1974 roku. Autentyczną karierę reżysera na pewno rozpędziły późniejsze o rok "Szczęki". Praca nad tym nietypowym dreszczowcem wymagała od Spielberga wyjątkowych poświęceń. Musiał zmierzyć się z opóźnieniami i ledwo spinającym się budżetem. Ale ciężka praca przyniosła wymierne efekty. Historia wielkiego rekina terroryzującego plaże, na dobre weszła do kanonu kinematografii, a ze Spielberga uczyniła jednym z najmłodszych amerykańskich multimilionerów.

 

 

"Szczęki" nagrodzono trzema Oscarami, a kolejny film - poświęcone UFO "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" jedną statuetkę (za zdjęcia). Przebojowy reżyser dał się poznać przede wszystkim jako mistrz sci-fi i thrillerów. Po nieudanej komedii wojennej "1941" nadszedł czas na prawdziwe kino Nowej Przygody. I to nie byle jakie. Indiana Jones – seria filmów produkowana przez George'a Lucasa, która zdobyła gigantyczną widownię. Spotkanie reżysera "Gwiezdnych Wojen" ze Spielbergiem musiało zaowocować sukcesem. "Poszukiwacze zaginionej arki" kosztujące 18 milionów dolarów, przynieśli aż 384 miliony dolarów.

 

 

Twórczość Stevena Spielberga to na początku lat 80. pasmo wielkich kasowych sukcesów. Zaledwie rok po pierwszym filmie z Indianą Jonesem, do kin trafiło wspomniane "E.T". Historia przyjaźni między chłopcem a zagubionym na Ziemi, uroczym kosmitą do dziś wzrusza do łez. Jest niebanalna i, jeżeli podjąć by się jej głębszej analizy, można dojść do wniosku, że wpaja pozytywne wartości. Oswaja z odmiennością i pokazuje, jak ważnym jest obudzenie w sobie wewnętrznego dziecka, z natury pozbawionego uprzedzeń.

 

 

W 1993 roku na ekrany kin wchodzi "Lista Schindlera" i nadaje dokonaniom reżysera kolejny wymiar. Oparty na faktach, realizowany w Krakowie dramat znalazł się na watykańskiej liście 45 filmów fabularnych, które propagują szczególne wartości religijne, moralne lub artystyczne. Zdobył aż 8 Oscarów.

 

 

Na decyzję o podjęciu tak trudnego tematu bez wątpienia przełożyła się biografia reżysera, który z uwagi na żydowskie pochodzenie był niejednokrotnie prześladowany przez swoich rówieśników. Po latach, wyznał w wywiadzie dla TVN:

Przyjazd do Polski to było dla mnie smutne doświadczenie. To kraj, gdzie zamordowano miliony ludzi podczas holokaustu. Praca nad "Listą Schindlera" to nie był dla mnie miły i szczęśliwy czas. To nie był też szczęśliwy czas dla Polski. Kraj był w dziwnej fazie transformacji po zimnej wojnie. Pamiętam, że przyjechaliśmy do Krakowa i zastaliśmy go w bardzo kiepskiej kondycji ekonomicznej.

Zainteresowanie reżysera wydarzeniami II Wojny Światowej nie kończy się na "Liście Schindlera". W tej samej dekadzie powstaje "Szeregowiec Ryan". Nieprawdopodobny realizm (wręcz naturalizm), poruszająca fabuła i fantastyczna obsada (Tom Hanks) docenione zostały przez Akademię, która przyznała filmowi pięć Oscarów.

 

 

Na ten sukces złożyło się również nowatorskie w tamtym czasie podejście reżysera do sposobu, w jaki wojna winna być obrazowana w kinematografii:

Większość hollywoodzkich filmów, zarówno tych dawniejszych, jak i obecnych, gloryfikuje wojnę i przedstawia jej nieprawdziwy obraz. Oczywiście ma to cel propagandowy: chodzi o to, aby z jednej strony pokazać naszych dzielnych chłopców walczących na drugim końcu świata, a z drugiej – podtrzymać morale w kraju. No i przekonać widzów, że nasi walczą w słusznej sprawie i na pewno zwyciężą. Tom i ja postawiliśmy sobie za punkt honoru, aby odbrązowić tę legendę i pokazać, że w wojnie nie ma nic chwalebnego. Każdy weteran Ci to powie: nie ma nic chwalebnego w tym, że przyjaciel ginie na Twoich oczach, bo wszedł na minę i wybuch rozerwał go na kawałki. Albo że kolega z oddziału jest ciężko ranny i trzeba go zostawić na pewną śmierć.

Jakim cudem filmy Stevena Spielberga, tak zdywersyfikowane gatunkowo, zdobywają tak dużo prestiżowych nagród? Poza oczywistym zmysłem estetycznym, za sukcesami Spielberga stoi również jego stosunek do pracowników. Kadra, z którą tworzy filmy, jest stała. Jako przykład posłużyć może wspomniany Tom Hanks, John Williams, który dwadzieścia trzy razy tworzył oprawę muzyczną do jego pełnometrażowych filmów oraz polski operator Janusz Kamiński. Kolejnym atutem Spielberga jest swoisty sentymentalizm i wartości moralne, przekazywane przez jego filmy. Niezależnie od tego, co wymyśli, ludziom się to podoba - mówi z uznaniem o koledze Francis Ford Coppola.

 

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl - korekta redakcyjna - ŁB.

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. M, jako widzowie życzymy sobie, by świetna forma nie opuszczała reżysera przez wiele lat, i by stworzył wiele wybitnych filmów.

  • Życzę reżyserowi 200 lat i ogromnej ilości pomysłów na nowe produkcje. To niewiarygodne jak jego dzieła zachwycają miliony ludzi na całym świecie, dodatkowo nie starzejąc się nawet odrobinę.

  • Chyba nie ma nikogo (nawet wsrod osob,ktore nie interesuja sie filmem i kinematografia) kto nie slyszalby o Stevenie Spielbergu.Wiele jego filmowych produkcji zalicza sie juz do klasyki swiatowej kinematografii

  • Życzę wszystkiego dobrego i kolejnych sukcesów ale przyznam szczerze, że na 70 lat to ten Pan nie wygląda.

  • Chociaz Steven Spielberg doskonale zdaje sobie sprawe z tego,ze w Hollywood najwazniejsza jest frekwencja na wyswietlanych filmach,to liczne nominacje do Oscara,oraz przyznane mu statuetki pokazuja,ze nie zapomina o artystycznych walorach swoich filmow.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
Tagi