zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plTeatrRecenzje › 'Szosza' w Teatrze Żydowskim: Wszystkie kochanki Arona /recenzja spektaklu/

'Szosza' w Teatrze Żydowskim: Wszystkie kochanki Arona /recenzja spektaklu/

[wszystkie zdjęcia: Magdalena Kuc, Teatr Żydowski]

Czy istnieje niewinność w świecie, w którym lada dzień wybuchnie II wojna światowa? Czy można znaleźć sens życia u boku Szoszy, dziewczyny, której życie stało się drogą donikąd?  

Kilka miesięcy temu Teatr Żydowski musiał opuścić swoją dawną siedzibę przy warszawskim Placu Grzybowskim. Aktorzy nie chcieli, żeby przez to wszystko ucierpieli widzowie, dlatego ostatnie spektakle przed wakacjami zagrali na świeżym powietrzu przed teatrem. Dyrekcja i artyści nie odpuszczają i na początku nowego sezonu zapowiedzieli, że mimo braku stałej siedziby będą  grali dalej i szykują kilka premier na nadchodzący sezon. Zapewniają również, że będą występowali za wszelką cenę. Robią to dla widzów. Dopóki ci zechcą przychodzić na ich spektakle, dopóty Teatr Żydowski będzie istniał. Premiera "Szoszy” odbyła się w zatem na deskach warszawskiej Opery Kameralnej.

 

Miłość z dawnych lat

Głównym bohaterem jest Aron Greidinger (rewelacyjny Piotr Sierecki), syn ortodoksyjnych Żydów, który błąkając się po ulicach Warszawy szuka literackiego natchnienia do napisania utworu dramatycznego. Staje się egoistyczny, myśli tylko o swoich zachciankach, posiadając wiele kochanek stawia jedynie na cielesne rozkosze. Pragnie zostać niezależnym artystą, który nie będzie tworzył na zamówienie tylko pod wpływem inspiracji. Pod wpływem porad swoich znajomych godzi się na "kompromis”, by móc osiągnąć sukces i spełnić swoje marzenia. Godząc się na jedno ustępstwo, wszyscy zaczynają namawiać go na kolejne. 

Stworzenie dzieła scenicznego okazuje się klęska. Utwór, którego miał być autorem, stał się pracą zbiorową na zamówienie osób mających w nim wystąpić. To wszystko nauczyło go, że trzeba mieć własne zdanie i, w kwestii twórczości, tak łatwo nie ustępować.

Błąkając się po stolicy, gdzie coraz bardziej czuje się widmo nadchodzącej II wojny światowej oraz narasta niechęć wobec Żydów, Aron próbuje znaleźć coś, dzięki czemu będzie czuł się szczęśliwy i spełniony. Wciąż ma w pamięci swoje dzieciństwo i tę piękną dziewczynę, w której był zakochany – Szoszę (Małgorzata Majewska). Dziewczyna, z którą wychował się na jednym podwórku przy ulicy Krochmalnej, którą pamięta z lat dziecinnych, kiedy to byli mali i nie zdawali sobie sprawy z tego, w jak okrutnych czasach przyszło im żyć.

Chociaż Aron miał wiele różnych kobiet w swoich życiu to pragnął być z Szoszą. Gdy odnalazł ją po latach okazało się, że jej siostra nie żyje, cała rodzina bardzo przeżyła tę tragedię, do tego ojciec opuścił jej matkę i odszedł do innej kobiety. To wszystko wpłynęło na stan dziewczyny, zatrzymała się w rozwoju fizycznym i psychicznym, przez co rodzina wiedziała, że trudno będzie znaleźć dla niej męża, co dodatkowo przyczyniło się do jej piętnowania przez wszystkich. Jednak paradoksalnie Szosza jest dla Arona ratunkiem, a może to on dla niej?

 

Warszawscy Żydzi

"Szosza” jest ostatnią powieścią Isaaca Baszewisa Singera, sięga po nią reżyserka Karolina Kirsz. W Teatrze Żydowskim zrealizowała wcześniej spektakl "Dotknij wiatru, dotknij wody” Amosa Oza i "One same według swojego własnego scenariusza. Singer w swoim utworze pokazuje nie tylko warszawskie środowisko żydowskiego, ale zestawia Polskę z Ameryką, do której, w tamtych czasach, wiele osób chciało uciec w poszukiwaniu lepszego życia. Ukazuje kontrast zestawiając ze sobą bogatych Żydów i tych biednych z ulicy Krochmalnej. Dodaje do tego politykę tamtych czasów i ideologiczny zamęt, bo wszyscy przeczuwają nadchodzącą wojnę.

Spektakl zadaje pytanie o miejsce tradycji w naszym życiu. Pragniemy wyzwolić się z jej okowów, zyskać wolność, ale płacimy za to wysoką cenę – jest nią poczucie pustki i osamotnienia. Świat zmierza tanecznym krokiem do katastrofy, istniejący porządek chwieje się w posadach, a wszyscy tylko pragną zanurzyć się na chwilę w rozkoszy nim nie znikną na wieki. - mówiła Kirsz.

 

Testosteron

Reżyserka postanowiła dodać odrobinę współczesności do swoje spektaklu, stąd pojawiają się w nim teksty znanych nam obecnie piosenek, takich jak "Testosteron” Kayah (przerobiona wersja dość feministyczna). Jest to niezły sposób na dopełnienie narracji.

Obsadzenie w tytułowej roli Szoszy Małgorzaty Majewskiej było doskonałym wyborem. Ubrana w szarą sukienkę, na nogach mająca czarne oficerki, posiada dziecięcy urok. Infantylne zachowanie dorosłej dziewczyny wzbudza wzruszenie i współczucie widzów.

 

Niecodzienna miłość w trudnych czasach

"Szosza” to sztuka o trudnych wyborach w trudnych czasach, o niecodziennej miłości, o próbie sprostania przeciwnościom losu. Pokazana na tle niezwykle minimalistycznej (ale wystarczającej) scenografii autorstwa Aleksandry Szempruch zachwyca i wzrusza.

Ta premiera w Teatrze Żydowskim jest wyjątkowa. Dyrekcja, aktorzy i wszystkie osoby tworzące placówkę, pokazują, że mimo przeciwności można, a nawet trzeba dalej grać, przygotowywać kolejne premiery, wystawiać spektakle znajdujące się już w repertuarze. A widownia dalej chce chodzić do Żydowskiego, gdziekolwiek on będzie. Nie pozostaje nic innego niż tylko trzymać kciuki i czekać na kolejną premierą, a ta już w styczniu. Tym razem w  Klubie Dowództwa Garnizonu. Tam właśnie zobaczymy „Szabasową dziewczynę” w reżyserii Marcina Sławińskiego.

Premiera spektaklu odbyła się 16 grudnia.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Konkurs na komiks inspirowany życiem i działalnością Tadeusza Kościuszki Plastyka / Aktualności
    Z okazji Roku Kościuszkowskiego Muzeum Narodowe we Wrocławiu ogłasza konkurs na komiks na temat życia i działalności Tadeusza Kościuszki. Na...
    Marian Wołczuk: 'Moja przestrzeń' - wystawa w Muzeum Miejskim Wrocławia
    3 marca Muzeum Miejskie Wrocławia, Stary Ratusz zaprezentuje wystawę malarstwa Mariana Wołczuka: ”Moja przestrzeń”. Artysta pokaże...
    'Król Maciuś Pierwszy' na motywach powieści Janusza Korczaka w Teatrze Lalek Banialuka
    26 lutego 2017 roku odbędzie się na deskach Teatru Lalek Banialuka w Bielsko-Białej premiera inscenizacji ”Króla Maciusia...
    'Pani Einstein' Marie Benedict: Einstein była kobietą! /recenzja książki/ 'Jak gdybyś tańczyła', 'Czlowiek honoru', 'Kukiełki i dusze', 'Milość za wszelką cenę'/ Nowości w Klubie Kulturaonline.pl
    Tagi