zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Wielka Granda z Brodką?

Telewizyjne konkursy talentów rządzą się swoimi niepisanymi regułami. Jedną z nich jest strategiczna promocja zwycięzców programu, których płyty przeważnie profiluje się pod kątem oczekiwań nastoletniej publiczności. Bo też ona w głównej mierze sponsoruje całe przedsięwzięcie za pomocą słanych dziesiątkami, kosztownych SMS-ów. Przypadek Moniki Brodki, która wygrała jedną z edycji polskiego "Idola" jeszcze niedawno zdawał się klasycznym przykładem tej zasady. Młodziutka piosenkarka o niebagatelnej, naturalnej urodzie, była idealną wręcz kandydatką na gwiazdę młodzieżowego popu. I o mały włos by się nią stała, gdyby nie krnąbrna postawa.

Brodka Granda.html
Okładka płyty - gdzie podziała się piękna Monika?/Sony Music
Dotyczasowe płyty Brodki: debiutancki "Album" (2004) i "Moje piosenki" (2006) przekonywały, iż młodej artystce bliżej do ambitnych poczynań innej uczestniczki rodzimego "Idola" - Ani Dąbrowskiej niż koniunkturalnych osiągów kolegów z Zachodu. Ale ostateczny cios wizerunkowi infantylnej gwiazdki telewizyjnego formatu  zostanie dopiero zadany. Za kilkanaście dni premiera płyty, która albo całkowicie zmieni postrzeganie pochodzącej z Żywca wokalistki albo, co również możliwe, okaże się artystyczną klęską.

Wygrywając "Idola" Brodka miała nieskończone 17 lat, obecnie będąc w wieku "późnostudenckim" całkowicie zmieniła listę wykonawczych priorytetów. Na okładce nowej płyty zatytułowanej "Granda" zamiast wokalistki widnieje praca warszawskiego rysownika i plakacisty Bartka Arobala. Inaczej prezentuje się też proces przygotowywania materiału. Po czterech latach rozbratu z show- biznesem, Brodka pisząc teksty, zrezygnowała z poetyki prostych miłosnych rozrachunków. Radek Łukasiewicz z Pustek i Jacek Szymkiewicz z Pogodno pomogli wydatnie w osiągnięciu pułapu absurdalnego humoru. Lecz żonglująca językiem i metaforami warstwa tekstowa to tylko przygrywka do prawdziwej rewolucji na polu interpretacyjnym i stylistycznym.

Jak anonsuje wydawca płyty - Sony Music, Brodka pozwoliła sobie na dość odważne eksperymenty z wokalem. Nie tylko śpiewa, ale i krzyczy, mruczy, chichocze. I faktycznie, zapowiadająca materiał piosenka "W pięciu smakach" w niczym nie przypomina wcześniejszych dokonań artystki. Orientalne (ktoś powie, bollywoodzkie)  zaśpiewy słyszane w nagraniu mają być jednym z elementów multikulturowej atmosfery albumu. Odwiedzamy Francję, Afrykę, Indie, Wielką Brytanię, Australię, wietnamskich imigrantów, którzy przygotowują pyszne zupy pho na warszawskim Stadionie - obiecuje wydawca.

Tygiel kulturowy charakteryzujący "Grandę" pozostaje nie bez związku z góralskimi korzeniami wokalistki. Jej nowa płyta podobno obficie z nich korzysta. W nagraniu "Grandy" uczestniczył tata Moniki - Jan Brodka; żywiecki folklorysta i multiinstrumentalista. Ludowe konteksty nie mają aczkolwiec w sobie nic z "cepeliowej" surowizny. Dziedzic zastosował przy aranżach pełną paletę nowoczesnych, klubowych dźwięków. Są one odbiciem obecnych fascynacji muzycznych Brodki - sceny tanecznej elektroniki i grup pokroju francuskiego Justice.

Płytę zarejstrowano w studiu warszawskiego Teatru na Woli, a jej masteringu dokonał w Londynie Simon Davey, zasłużony dla jungle i drum& bass brytyjski  producent. "Granda", firmowana tylko nazwiskiem Brodka, do sklepów trafi 20 września. Czyżby polska premiera tej jesieni? Sądząc tylko po singlowym nagraniu, Maria Peszek zyskała chyba groźną konkurentkę.

 Posłuchaj nagrania
Broda, 2010
 


Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • osobiście nie podoba mi się za bardzo ten kawałek, ale cieszy, że Monika coś próbuje swojego i oryginalnego i na pewno znajdzie odbiorców, a nie szerokie masy. oby tak dalej. takiego podejścia życzę wszystkim polskim wykonawcom. przyznam, że jestem ciekawa reszty materiału :)

  • nie lubie jej piosenek...

    • Dlatego nie musisz jej wogóle słuchać, bo nikt cię nie zmusza...

  • Pomoc muzyków Pustek i Pogodna w przygotowaniu tekstów na płytę dobrze rokuje na przyszłość. Widoczny jest rozwój wokalistki. Również okładka zachęca do zapoznania się z wydawnictwem. Mimo to, ciągle jednak przeszkadza mi "idolowa" przeszłość Brodki i dlatego raczej nie będę śpieszył do zapoznania się z albumem.

    • Mi tam "idolowa" przeszłość Brodki nie przeszkadza, bym docenił potencjał drzemiący w tej młodej osóbce :D

  • Wydaje się , że zmiana na plus , która powinna spowodować rozwój piosenkarki.

  • No cóż, Brodka dostała wielką szansę w postaci wybitnych współpracowników. Miejmy nadzieję, że jej nie zmarnuje.

  • Mi się tez ten utwor nie podoba. Ale to rzecz gustu. Poczekam na cała płytę

  • " Maria Peszek zyskała chyba groźną konkurentkę" to stwierdzenie chyba niezbyt trafione.Pomijając tę płyte to Brodka potrafi śpiewać. Peszek -niestety nie.

    • To stwierdzenie na pewno nie jest trafione, Brodka w żadnym wypadku nie zagraża Marysi Peszek, bo po prostu nie jest tak utalentowana jak ona. Przyjdzie nam długo poczekać (a może nawet nie doczekamy się tego nigdy) aż finalistka Idola osiągnie taką dojrzałość artystyczną jak Maria Peszek. Nie wspomnę o charyzmie, energii scenicznej, kontakcie z publicznością i świadomym kreowaniu własnego wizerunku scenicznego. Brodka to żadna konkurencja.

      • Podpisuję się pod tą opinią obiema rękoma. Marysia Peszek jest artystką, a Monika Brodka nadal pozostaje tylko piosenkarką. Czy dobrze śpiewa? Nie wiem, kwestia gustu - mnie nie przekonuje.

  • Oj, muszę płytę w całości wysłuchać. Brodka wydaje się iść w dobrym kierunku...

  • Ten utwór akurat mnie nie przekonuje

  • muzyka humorystyczna. trochę denerwująca i debilna. cóż, taka konwencja...

  • Uważam że nowa płyta na pewno zasługuje na uznanie. Nie do wszystkich musi dotrzeć, gusta są różne, ale jedno jest pewne, widać rozwój wokalistki i dojrzałość tych utworów. Na bank jest to też sukces całej reszty wymienianych osób. Do mnie płyta zdecydowanie przemawia a na pewno aranże kilku utworów.

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Rodzinne fotografowanie Plastyka / Aktualności
Zrób zdjęcie swoim bliskim i zgarnij nagrodę! Do 10 czerwca trwa nabór prac na konkurs fotograficzny "Moja rodzina - lubię to".
Wkrótce rusza Letnia Akademia Jazzu
Po raz piąty w trakcie wakacji Klub Wytwórnia organizuje Letnią Akademię Jazzu. W tegorocznej edycji wystąpią: Jarek Śmietana z zespołem,...
Robin Gibb nie żyje
Współzałożyciel legendarnej grupy Bee Gees, Robin Gibb zmarł w niedzielę, 20 maja. Od 2011 roku walczył z rakiem okrężnicy. Miał 62 lata....
Silesiusy rozdane Festiwal Różewiczów w Radomsku
Tagi