zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plDebiutyLiteratura › 'Żniwiarz. Początek obłudy' Beaty Goździewskiej /debiut książkowy/

'Żniwiarz. Początek obłudy' Beaty Goździewskiej /debiut książkowy/

 fot. Papierowy Motyl

Metafizyka, kabała i magia. Powieść autorstwa młodziutkiej Beaty Goździewskiej z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom fantastyki.

Strach zapanował nad ciałem kobiety. Nie była w stanie wydobyć z siebie głosu ani ruszyć się z miejsca. Próbowała zmusić się do jakiegokolwiek ruchu, ale po chwili zdała sobie sprawę, że jest to bezcelowe. Bo gdyby krzyknęła, nikt nie usłyszałby jej wołania o pomoc. A jeśli zaczęłaby uciekać, nie wiedziałaby nawet dokąd. Ciemny i gesty las był dla niej tak samo zgubny jak czarna postać stojąca na wprost niej. Tylko księżyc przedostający się przez liście zdawał się wiedzieć o ich obecności.

Wbrew pozorom to nie prolog kolejnej kryminalnej powieści, a początek opowieści spod znaku fantasyki.

 

Dar czy przekleństwo?

Wraz z kolejnymi stronicami, tej skądinąd krótkiej powieści, zagłębiamy się w tajemniczy świat nastoletniego Ryana Corriona, jego brata Mike'a oraz ich przyjaciół i wrogów. Jednak Ryan nie jest zwyczajnym młodzieńcem zmagającym się z typowymi dla swojego wieku bolączkami. Pochodzi ze szlachetnej rodziny Łowców, która od stuleci zajmuje się likwidowaniem demonów. Pomimo tego, nawet pośród nich nie może czuć się bezpieczny. Za sprawą swojego nadzwyczajnego daru zostaje zakwalifikowany do grona groźnych odszczepieńców. Jedynym jego sojusznikiem w nierównej walce ze starszym pokoleniem pozostaje starszy brat Mike, z którym ucieka z domu  i stara się rozpocząć nowe życie.

 

Łowca w niebezpieczeństwie

Czy jednak da się uniknąć prawdy, o tym, kim naprawdę się jest? Ryan szybko przekonuje się, że ucieczka nie uchroni go przed ujawnieniem się jego prawdziwej tożsamości. Przeciwnie, co raz częściej pojawiające się koszmary z udziałem tajemniczej postaci, która za pomocą dotyku zabija niewinnych ludzi, utwierdza go w przekonaniu, że coś złego dzieje się z jego psychiką.

Odczuwa coraz większy strach na wieść, że sny mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czy w końcu umiejętność widzenia ludzkich dusz przybliży Ryana do odkrycia kim jest tytułowy Żniwiarz? Poczucie nieukrywanej bezsilności i rosnącego przerażenia wzmagają się wraz z informacją, że ktoś lub coś dybie na jego życie. Wartka fabuła nie oszczędza głównego bohatera, który dodatkowo zostaje uwikłany w brutalne morderstwo.

 

Koniec zwiastuje początek

Mocną stroną książki są z pewnością wyraziste i przejrzyste kreacje pierwszoplanowych postaci. Choć autorce nie udało się uniknąć błędów natury stylistycznej i językowej,  to  i tak jest to pozycja godna polecenia. Choćby za względu pomysł wykorzystania i połączenia w swojej powieści elementów metafizyki, kabały i magii. Braki warsztatowe można w końcu zrzucić na karb młodego wieku autorki (tegorocznej maturzystki).

Otwarte zakończenie zwiastuje kontynuację tej historii. Z niecierpliwością czekam na to, jak dalej potoczą się losy Ryana. Mam nadzieję, że Beacie Goździewskiej w kolejnych częściach tej opowieści uda się podtrzymać płynną dynamikę konstrukcji wydarzeń i akcji.

 

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Papierowy Motyl.

 

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.

           

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Z mojej perspektywy:metafizyka,kabala i magia,nie stanowia dobrej zacherty do zapoznania sie z debiutancka powiescia napisana przez Beate Gwozdziewska.Rowniez dalsza czesc tej mini-recenzji nie zmienia mojego nastawienia

  • Mnie bardzo podoba się okładka. Recenzja książki mnie zachęciła żeby zapoznać się z twórczości Pani Beaty zapowiada się całkiem interesująco w sam raz na jesienne wieczory.

  • O proszę - młody (nawet bardzo) autor, który już napisał ciekawą książkę - przynajmniej według recenzji. I to z gatunku fantasy z elementami metafizyki i kabały - naprawdę może być ciekawie. Promujmy młodych polskich debiutujących autorów! Niech będą dobrą konkurencją dla zagranicznej masówki.

  • Nie jestem typem miłośnika tego typu literatury historycznej, a wszelkie podobne tematy wolę w opracowaniu naukowym. Wydaje mi się, że jest to pozycja skierowana głównie do młodzieży

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/ Film / Premiery
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/
Wspólnie z krakowskim Kinem Pod Baranami zapraszamy na wakacyjną sesję "filmoznawczą". Wielkie filmy za małe pieniądze. Mamy dla Was podwójne...
Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
Tagi